Równowaga – klucz do sukcesu.

Równowaga!

Klucz do sukcesu, nie tylko w pracy. Zachowując balance w życiu, możemy osiągnąć naprawdę wiele. Nie chodzi mi o zasadę ile pracuję, tyle odpoczywam. Ile zarabiam, tyle wydaję 😉

Co mam na myśli?

W mojej interpretacji równowaga to określenie każdego etapu życia, kariery, związku, relacji międzyludzkich, finansów. Zachowując balance w dawaniu i braniu, mamy czyste sumienie. Ufamy sobie.

Zarządzasz ludźmi, masz super stanowisko, jesteś kimś w tym świecie. Zastanawiasz się dlaczego masz chwilę wahania? Myślisz, że jesteś wypalona/y? Za długo już uprawiasz ten biznes? Szukasz rozwiązania, gdzie tylko to możliwe, na pewno wszyscy są przeciwko mnie i mi podsuwają kłody pod nogi. Jakie to typowe. Obwiniać świat za swoje błędy! Tylko, że świat nie kieruje Twoim życiem i zachowaniami. Kierujesz nimi TY! Więc skąd te pretensje i nieustająca frustracja? Wynika ona z zaburzonej równowagi. Równowagi bez której już czołgasz się po drodze, a nie idziesz z podniesioną głową do góry.

Zacznij od siebie!

Wymagasz od innych? A od siebie? Wiesz, że zanim zaczniesz zlecać wszystkim wszystko, to musisz wypracować sobie pozycję, żeby nikt nie posądził Cię o wykorzystywanie? Zacznij siebie dyscyplinować! Pokora najlepszą przyjaciółką. Dlaczego tak wielu uczonych spadło na samo dno? Bo zabrakło pokory, dyscypliny i równowagi.

Delegujesz zadanie – super. Nie zostawiaj komunikatu samego. Zlecając komuś coś do zrobienia, zapytaj czy zrozumiał zadanie? Poproś, żeby powtórzył, dla pewności, że rozumiecie tak samo. Określ je w czasie. Zapytaj czy pracownik ma wszystkie narzędzia do jego wykonania? Jeżeli nie to daj mu je. Przy zbliżającym się terminie, zapytaj jak idzie? Czas się skończył, sprawdź czy zostało wykonane. Ktoś się napracował, a Ty zapomniałaś/eś sprawdzić? Serio? Wróć z odpowiedzią zwrotną do tej osoby. Jeżeli wszystko jest prawidłowo wykonane, podziękuj! Poklep po ramieniu i powiedz dobra robota. To jest równowaga! Tego wymagaj od innych i od siebie.

Bądź lojalny wobec zespołu.

Zespół robi Ci na przekór, nie słucha, zaniedbuje swoje obowiązki, a Ty nie wiesz jak z tego wybrnąć? Oczywiście można wszystkich zwolnić, ale to zbyt proste. Jeżeli dajesz od siebie masz pełne prawo oczekiwać zaangażowania od innych. Porozmawiaj z zespołem co się dzieje. Zmień ton na bardziej zdecydowany. Przypomnij, że mają od Ciebie wszystko, a dlaczego nie chcą dać od siebie więcej? Jesteś lojalny wobec nich i oczekujesz tego samego. To też jest równowaga!

Nagradzaj!

Siebie za dobrą robotę i zespół. Jeżeli team zrobi super wynik, z którego jest bardzo dumy, a Ty zostawisz to bez pochwały to następnym razem albo nie zrobi tego wyniku, lub nawet Cię o nim nie poinformuje. Jak zespół cały angażuje się w pracę i osiąga super rezultat, naturalnym odruchem jest pochwalenie się do przełożonego. To coś w stylu: „Mamo! Dostałam/em dzisiaj 5tkę w szkole.” Mama zawsze mówi – super! Bardzo się cieszę! Jestem z Ciebie dumna! Takim samym odruchem kierujemy się w dorosłym życiu, a kierownik jest tą mamą. Jakby mama nic nie odpowiedziała, albo „przyjęłam do wiadomości” to entuzjazm dziecka tak spada, że nie ma motywacji do zdobywania kolejnych 5tek. Więc, jeżeli „przyjmiesz do wiadomości” – radość z osiągniętego wyniku spada do 0. Ty jak zrobisz coś dobrego, nowego, wdrożysz jakieś ulepszenie też jesteś z siebie dumny i oczekujesz, że wszyscy zauważą i pochwalą. Słusznie! Powinni. Wzajemną motywacją, pochwałami bardzo wpływamy na komfort pracy. Musimy czuć, że nam wszystkim się chce, że mamy ten sam cel.

Równowaga – klucz do sprawnego zarządzania!

Co o tym myślisz? Podziel się opinią zostawiając komentarz.

Dziękuję, że ze mną jesteś!

Ewelina Spytek

2 komentarze do “Równowaga – klucz do sukcesu.”

  1. Hej! Bardzo mądre słowa! Szkoda, że tak wielu przełożonych tego nie stosuje… Może dzięki Tobie się to zmieni. Dam linka mojemu szefowi. Niech sobie poczyta 😛

    Odpowiedz
    • Michał!
      Wierzę, że mój blog wpłynie na przełożonych ale też pracowników, żeby mogli spojrzeć z innej strony na zarządzającego.
      Dziękuję za miłe słowa!

      Pozdrawiam
      Ewelina

      Odpowiedz

Dodaj komentarz